Mikrobiom jamy ustnej

2020-05-19
Mikrobiom jamy ustnejChoroby jamy ustnej spowodowane są bakteriami bytującymi w jej wnętrzu, przy sprzyjających warunkach może dojść do rozmnożenia się jednych kosztem drugich, to stwarza warunki do rozwijania się bakterii, które na co dzień nie pojawiają się w jamie ustnej, Dodatkowo bakterie drogą wziewną lub pokarmowa przedostają się do organizmu wraz z przyjmowanymi pokarmami, zwiększając tym samym prawdopodobieństwo chorób (np. miażdżycy, cukrzycy typu 2, zapalenia wsierdzia czy chorobę Crohna). Naukowcy poddali analizie 10.000 różnych bakterii żyjących w człowieku. Do przeprowadzonych badaniach, wysunęli wnioski jakoby na skutek osłabienia organizmu podczas grypy i przeziębienia giną neutralne bakterie zamieszkujące jamę ustną, a namnażają się bakterie petogenne. W sytuacji choroby najczęściej wdrażamy antybiotykoterapię, która skutkuje usunięciem bakterii z przewodu pokarmowego, natomiast małe szczepy bakterii w jamie ustnej pozostają. Mogą one w sprzyjających warunkach powodować poważne schorzenia w jamie ustnej. Ich destrukcyjne działanie skutkować może paradontozą i chorobami dziąseł. Naukowcy z Wielkiej Brytanii udowodnili, że bakterie  bytujące w jamie ustnej wpływają na wystąpienie bardzo groźnej i śmiertelnej choroby jaka jest marskość wątroby. To niestety nie jedyne nieprzyjemne odkrycie jakiego dokonali naukowcy. Badając mikobiom w jamie ustnej, odkryto jeszcze jedną niebezpieczną bakterię- streptococcus sanguinis, która jest odpowiedzialna za zapalnie wsierdzia, często o ciężkim przebiegu, ta infekcja może prowadzić do śmierci. Bakteria ta, występuje również u zdrowego człowieka, ale w małej ilości, niegroźnej dla naszego organizmu. Osłabienie organizmu przy infekcjach grypowych może być początkiem negatywnych działań tej bakterii. Interesujący jest również fakt, że nie wszyscy ludzie, którzy posiadają tę bakterię w swoim mikrobiomie i dodatkowo przeszli kilkakrotnie w swoim życiu ciężką postać grypy, zachorowali na zapalenie wsierdzia. Badania wskazują, że winny jest tutaj również sam pacjent. Bakteria streptococcus sanguinis aby się rozwijać, potrzebuje duże ilości manganu, który rzadko występuje w pożywieniu. Duże ilości manganu występują w wielu preparatach witaminowo- mikroelementowych, które używane są w celu wzmocnienia organizmu po chorobie. Dlatego paradoksalnie chcąc jak najszybciej stanąć na nogi po chorobie, nie powinniśmy przyjmować dużych ilości preparatów, narażając się na większe ryzyko zakażenia tak niebezpieczną bakterią. Lepiej jest sięgnąć po naturalne produkty, zdrowo się odżywiać i dużo odpoczywać zanim organizm sam nie dojdzie do równowagi. Pamiętajcie żeby dbać o swoje zęby bo zaniedbanie higieny w jamie ustnej może mieć ogromne skutki dla całego organizmu.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel